‘ojcostwo’
Ojcostwo- kto dziś używa tego terminu?
Czyż nie został on zapomniany, zepchnięty w niebyt, usunięty z życia rodzinnego i społecznego? Owszem, i dlatego pora przypomnieć wszystkim, że ojciec to obok matki najważniejsza osoba dla dziecka. To truizm, ale widocznie czas mówić o rzeczach oczywistych.
Która kobieta nie chciałaby mieć wspaniałego męża? Każda! A jaki jest stereotyp idelanego partnera? Przede wszystkim przystojny, dobrze zarabiający, z poczuciem humoru, taki, z którym nie wstyd pokazać się na imprezie, taki, który będzie nas kochał wiecznie. I młode kobiety, na początku takiego męża szukają, a po ślubie okazuje się, że chciałyby, aby posiadał jeszcze inne pozytywne cechy i przymioty, o których nie pomyślały na początku. I tu rozczarowanie! Bo wymarzony bogaty przystojniak nie nadaje się na ojca! Niestety większość współczesnych mężczyzn rzeczywiście nie jest przygotowanych do roli taty, bo nie zostali choćby minimalnie ukierunkowani przez swoich rodziców ! I tu jest pies pogrzebany! Etos ojcostwa, jak już tu rzeczono na początku, umarł dawno! Chciałybyśmy mieć super mężów i ojców, ale współczesny świat serwuje nam tylko partnerów! I co pozostaje? Jak to w interesach, podpisać z partnerem kontrakt… brr…
Więc póki jeszcze czas, apelujemy!
Mężczyzno!
- Ty i kobieta tworzycie jedno!
- Dopełniacie się we wszystkich aspektach życia!
- Tato! Świat bez ciebie zginie!
- Tylko ty możesz przekazać wszelkie męski perwiastki wychowując syna.
- Powiniennes nauczyć go bycia odważnym i odpowiedzialnym za podejmowane ryzyko.
- Twoim zadaniem jest pokazać córce wzór prawdziwego mężczyzny, jakiego będzie poszukiwać w dorosłym życiu.
- Tylko ty możesz pokazać swoim dzieciom jak powinna funkcjonować zdrowa rodzina, gdzie nikt z nikim nie rywalizuje, a mądrze i odpowiedzialnie spełnia swoja rolę. Gdzie małżonkowie mogą na sobie polegać, pomagać sobie we wszystkim, wyręczać się w domowych i zawodowych czynnościach. Gdzie ważne decyzje podejmowane są po małżeńskiej naradzie, a żona liczy się ze zdaniem męża i na odwrót.
Bycie matką i ojcostwo to dwie połówki jednego jabłka. To wspólnota niepodzielna.
Tato! Nie musisz koniecznie zmieniać pieluch swojemu synowi (chociaż powinieneś gdy trzeba, wyręczać zmęczoną żonę!), ale koniecznie musisz wziąć syna na ryby, na wspinaczkę górską, naprawić z nim rower czy samochód, by pokazać, że są czynności, które mężczyźni lubią, a kobiety niekonicznie.
Hartu i męskiej niezłomności ducha nie nauczy mama, bo zawsze to będzie już hart i niezłomność ducha w wydaniu kobiecym. Tato! Ty nie musisz być wyłącznie przystojny (choć uroda nie zawadzi), ale mądry i dobry! Bądź drugim filarem domu, bo te na jednej kolumnie, niczym chatki na kurzej stopce, nie przynoszą nic dobrego.
Bądź ze swoimi dziećmi na każdym etapie ich życia, byś mógł mieć z nich pociechę na stare lata.
Macierzyństwo to coś najpiękniejszego w życiu kobiety! Coś, na co każda kobieta czeka i czego pragnie.
Jak zmienia się kobieta , gdy zostaje matką?
Już sama ciąża niesie za sobą kolosalne zmiany i to nie tylko fizyczne. Filozofia holistyczna mówi, że człowiek jest niepodzielną całością i nie można oddzielać ciała od ducha i intelektu. To wszystko działa jak jedna doskonała maszyna. Poszczególne „części” dopełniają się i mają na siebie wpływ. Zmienia się ciało – zmienia się duch i intelekt. Nieprawda? A jednak! Zauważmy, że gdy nasze ciało szwankuje, np. podczas choroby nasza zdolność intelektualna spada. Trudno pracować podczas gorączki! A przy okazji nasz duch podupada – jesteśmy zmartwieni, apatyczni.
A ciąża?
To dopiero rewolucja! I trzeba ją przyjąć taką jaka jest. Nie martwmy się. Ciąża, poród i macierzyństwo mają na kobietę dobroczynny wpływ. Trzeba się tylko uzbroić w cierpliwość i przejść wszystkie etapy świadomie i bez nerwów. Będąc w ciąży pamiętajmy, że wszelkie niedogodności miną, a teraz najważniejsze jest zdrowie nasze i dziecka. Nie ryzykujmy jego życia i zdrowia dla kariery i pracy! Jeśli coś pójdzie nie tak będziemy się obwiniać do końca życia.
Nie można żyć w strachu, że po urodzeniu dziecka nie będziemy miały pracy. Nie ta, to inna! Patrzmy na życie optymistycznie! A może własna firma, a na początek praca zdalna? A poza tym chroni nas prawo! Więc bez zbędnego stresu. Żyjmy mądrze: odpowiednia dieta, sen, spacery, dobra książka i muzyka to zapewni nam i dziecku dobry start.
Jeśli nie ma lekarskich przeciwwskazań można czas ciąży wykorzystać na dokształcanie. Może jakieś kursy doskonalące, kursy językowe, szkolenia podnoszące nasze kwalifikacje? Byle rozsądnie, z umiarem i nie nerwowo. Niektórym kobietom w ciąży wzrasta „chłonność” intelektualna – łatwiej i szybciej się uczą. Trzeba to wykorzystać!
Przed samym porodem spróbujmy się jednak wyciszyć i przygotujmy się na to, że pierwszy miesiąc będzie najtrudniejszy. Dzień będzie mieszał się z nocą, zmęczenie może zwalać nas z nóg. To czas, którego jedynym panem jest nowonarodzone dziecko. To naturalne i tak musi być. Jeśli dobrze się to tego przygotujemy i to zaakceptujemy nie będziemy czuły się niewolnikami. Wszystko mija! Dziecko rośnie i będzie coraz lepiej!
Mądra mama, to pomysłowa mama!
Przygotujmy plan na najbliższe miesiące, podzielmy obowiązki rodzinne. Tylko nie uciekajmy do pracy zbyt wcześnie, bo może to odbić się negatywnie na psychice maluszka . Pomyślcie drogie mamy- jaki on jest bezbronny i wystraszony! Ma tylko was! Tylko wam ufa! Zna wasz głos, zapach, rytm waszego serca! Praca nie zając, nie ucieknie, a wasze dziecko jest największym skarbem jaki można posiadać!