‘pożyczka’
Pracująca mama nie tylko może, ale nawet powinna być mamą kreatywną.
I to nie tylko w domu.
Gdy poczujemy, że możemy spełnić się nie tylko wymyślając nowe przepisy kulinarne, super potrawy dla synka niejadka i męża smakosza, może powinnyśmy pomyśleć o założeniu własnej firmy, w której damy upust naszej pomysłowości i zapałowi. Co mamy do stracenia? Właściwie niewiele, a możemy zyskać dużo. Nie tylko satysfakcję, ale i pieniądze!
Warto otworzyć własną działalność gospodarczą, szczególnie jeśli przed urodzeniem dziecka miałyśmy umowę o pracę na czas określony i zostałyśmy bez źródła dochodów. Cóż, takie prawo. Przepisy pracy chronią tylko kobiety zatrudnione na czas nieokreślony.
Co trzeba mieć, by stać się właścicielem dobrze prosperującej firmy?
Przede wszystkim pomysł! A do tego chęci, zapał, wparcie męża i rodziny, no i przydałby się jakiś kapitał początkowy. Ale nie musi być ogromny, wszystko zależy od tego jakiego typu ma być nasza firma. Skoro mowa była o oryginalnym gotowaniu… a może własna mała knajpka dla kobiet dbających o zdrową, nietuczącą dietę? Pomysłów Polkom nie brakuje, nieco gorzej z odwagą!
Drogie panie! Raz kozie śmierć!
Tak więc pora ruszyć do urzędu (gminy, miasta) i zarejestrować firmę.
Prócz wymyślenia nazwy musimy określić czym nasza firma będzie się zajmować. Warto w tej rubryce wpisać dosłownie wszystko co przyjdzie nam do głowy, gdyż każdorazowe późniejsze rozszerzenie działalności firmy, będzie wiązało się z dodatkową opłatą. Do niedawna by zarejestrować firmę trzeba było obejść kilka urzędów. Teraz powinno działać tzw. jedno okienko, w którym od ręki możemy załatwić wszystkie formalności.
Ważne jest również, że jeśli jest to pierwsza w naszym życiu firma, prze dwa lata będziemy płacić tzw. mały ZUS, czyli jakieś 300zł zamiast 800zł.
Ale to nie wszystko. Jeśli sądzimy, że nasz pomysł jest naprawdę dobry, możemy starać się o granty unijne! Co prawda przejść trzeba szkolenie, napisać test i plan biznes, ale przecież to nas nie zniechęci! Można dostać nawet do 40 tysięcy złotych bezzwrotnej pożyczki! Bezzwrotnej, jeśli nasza firma szczęśliwie przetrwa rok.
Nie ma się czym martwić, przecież osiągniemy sukces, i nie ma mowy o porażce! Nasza firma nie tylko przetrwa rok, ale miejmy nadzieję przekażemy ją następnemu pokoleniu, które teraz zjada w kuchni nową, wspaniałą potrawę przygotowaną przez swoją kreatywną, pracującą we własnej firmie mamę!