‘rodzicielstwo’

Być mamą twórczą –to wyzwanie dla wszystkich pracujących matek. Nie ważne czy musiała ona pójść do pracy, czy  sama chciała kontynuować karierę. Pracuje i ma  ukochane dziecko. Teraz trzeba to wszystko ogarnąć. Jak? Pomysłem i pozytywnym nastawieniem do świata można przeciwdziałać wszelkim podstępom losu.

Dobra organizacja dnia i współpraca w rodzinie to podstawa. Młoda pracująca mama, ma oczywiście nieco gorzej niż ta, której pierwsza pociecha podrosła już na tyle, żeby włączyć się do pomocy.

Co robić? Najpierw zapewnić dziecku możliwie najlepszą opiekę. Nie zapominajmy, że osoba opiekująca się naszą pociechą, przebywająca z nim najczęściej, będzie miała decydujący wpływ na wychowanie dziecka. Kto może zaopiekować się maluszkiem? Może to być przede wszystkim ojciec dziecka,  korzystający z opcji: urlop wychowawczy dla ojca. No i oczywiście babcia, niepracująca ciocia, życzliwa sąsiadka, a jeśli to niemożliwe profesjonalna niania. Gdzie jej szukać? Najlepiej popytać koleżanek, które korzystały już z usług niani. Można także zwrócić się do firmy: biuro pośrednictwa pracy, które specjalizuje się w dobieraniu osób do opieki nad dziećmi. Adresy z łatwością znajdziemy w Internecie.

Kiedy można pozostawić dziecko pod opieką innej osoby niż mama?

To trudne pytanie. Psychologowie twierdzą, a zdrowy rozsądek podpowiada, żeby nie robić tego zbyt wcześnie. Jeśli możemy poczekajmy, aż nasza pociecha skończy pierwszy rok życia. Jeśli to niemożliwe,  skróćmy ten czas o połowę. Bardzo niekorzystne dla psychiki dziecka  jest pozostawienie miesięcznego niemowlaka pod opieką innej osoby niż matka lub ojciec.

Gdy jest już opiekunka, co dalej?

Podział obowiązków. Spiszmy na kartce przydział czynności. Dostosujmy je do godzin i miejsca pracy, nie ma sensu by to mama robiła zakupy, skoro to tata dziecka ma bliżej z pracy do marketu. Nie zawsze obiad musi ugotować żona, skoro pan domu robi to lepiej. Warto znać prawo pracy i wiedzieć, że pracująca matka może liczyć na przywileje, jak choćby przerwy na karmienie piersią. W naszym planie podziału obowiązków musimy przewidzieć sytuacje ekstremalne jak choroba dziecka, rodziców, niani, i mieć plan awaryjny.  Wszystko da się zorganizować, pod warunkiem dobrego przygotowania uwzględniającego specyfikę pracy rodziców. Jeśli mama pracuje w korporacji może być trudniej, gdyż na ogół są one bezduszne i rzadko przestrzegają prawa. Wtedy pozostaje nam sąd pracy lub zmiana pracy… Choć wydaje się to bardzo trudne może okazać się zbawienne. Wyjściem może być własna działalność czy praca w domu. Warto zainwestować, może nawet jeszcze w czasie ciąży, w szkolenia i   kursy dla kobiet na wypadek utraty dotychczasowej pracy.

Najważniejsze, to nie wpadać w panikę czy przygnębienie.

Bądźmy kreatywne, w końcu Polka potrafi!