‘rodzina’

Ile rodzin, tyle koncepcji wychowania dzieci.

Ale muszą być przecież jakieś ogólne wskazówki, dzięki którym świeżo upieczeni rodzice będą wiedzieć, jak skutecznie wychować dzieci na porządnych ludzi.

Zacząć wypada od tego, że wychowanie zależy od światopoglądu rodziców i nikt nie ma prawa w nie ingerować, ani niczego rodzicom narzucać. Ważne jest natomiast, by zarówno rodzice, jak i ich pociechy przestrzegały ogólnie przyjętych w danym społeczeństwie wzorców zachowań.  Z tym musimy się pogodzić. Musi być kompromis pomiędzy  jednostką a społecznością. Grunt, aby wolność naszej pięści nie ingerowała w wolność cudzego nosa.

Jak tego dokonać?

Wyznaczyć priorytety i nie rozdzierać  szat nad rzeczami drugorzędnymi. Ważne jest by nasze dziecko nie biło innych, miało szacunek dla starszych. Mniej ważne czy pozwalamy chłopcu nosić długie włosy, a dziesięcioletniej dziewczynce malować paznokcie.  Trzeba powiedzieć, że wychowanie zaczyna się już od pierwszych miesięcy życia dziecka i to nie jest przesada. Maluch szybko się uczy. Jeśli ma hałaśliwych i nerwowych rodziców, przyzwyczai się do takiego zachowania i będzie starczych naśladować. Nie dziwmy się, że malec krzykiem domaga się herbaty podczas kolacji, skoro ojciec robi tak samo. Warto urlop macierzyński poświęć nie tylko na opiekę, ale przede wszystkim na wychowywanie dziecka.

Wedle przysłowia: czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci.

Pracujący rodzic nie może wykręcać się brakiem czasu i zmęczeniem. Z dzieckiem trzeba rozmawiać, traktować poważnie jego problemy, mądrze na nie odpowiadać, zawsze okazywać miłość i cierpliwość, ale też stawiać przed dzieckiem wymagania i egzekwować przestrzeganie zasad.

Psychologia ze wstydem wspomina czasy, kiedy nieopatrzenie twierdziła, że tzw. wychowywanie bezstresowe jest idealną odpowiedzią na potrzeby dziecka. Nic bardziej błędnego. Każdy z nas czuje się pewnie i bezpiecznie, jeśli zna granice i zasady. Z dzieckiem jest tak samo. Jeśli granic nie będzie, poczuje się zagubione i opuszczone. To rodzice powinni mówić, co jest dobre a co złe. Dziecko samo tego nie ogarnie.

Wychowanie to trudna sztuka, dlatego już na samym początku, jeszcze przed zawarciem związku małżeńskiego, przyszli rodzice powinni odpowiedzieć sobie na pytanie czy mają ten sam system wartości. Bez zgody u podstaw nie może być mowy o konsekwencji w wychowywaniu dzieci.

Zarówno matka jak i ojciec powinni w takim samym stopniu angażować się w proces wychowania bez względu na płeć dziecka. Należy pamiętać, że wychowuje się dosłownie w każdym momencie życia i nie można tego odłożyć na inną, lepszą porę.

Warto w wychowaniu być kreatywnym – dostrzegać i wykorzystywać nadarzające się, podsuwane przez samo życie sytuacje, by na ich przykładzie pokazywać dziecku konsekwencje nieodpowiedniego zachowania.

Kreatywna mama i kreatywny ojciec – oni poradzą sobie z wychowaniem dzieci!

Macierzyństwo to coś najpiękniejszego w życiu kobiety!  Coś, na co każda kobieta czeka  i czego pragnie.

Jak zmienia się kobieta , gdy zostaje matką?

Już sama ciąża niesie za sobą kolosalne zmiany i to nie tylko fizyczne. Filozofia holistyczna mówi, że człowiek jest niepodzielną całością i nie można oddzielać ciała od ducha i intelektu. To wszystko działa jak jedna doskonała maszyna. Poszczególne „części” dopełniają się i mają na siebie wpływ. Zmienia się ciało – zmienia się duch i intelekt. Nieprawda? A jednak! Zauważmy, że gdy nasze ciało szwankuje, np. podczas choroby nasza zdolność intelektualna spada. Trudno pracować podczas  gorączki! A przy okazji nasz duch podupada – jesteśmy zmartwieni, apatyczni.

A ciąża?

To dopiero rewolucja! I trzeba ją przyjąć taką jaka jest. Nie martwmy się. Ciąża, poród i macierzyństwo mają na kobietę dobroczynny wpływ. Trzeba się tylko uzbroić w cierpliwość i przejść wszystkie etapy świadomie i bez nerwów. Będąc w ciąży pamiętajmy, że wszelkie niedogodności miną, a teraz najważniejsze jest zdrowie nasze i dziecka. Nie ryzykujmy jego życia i zdrowia dla kariery i pracy! Jeśli coś pójdzie nie tak będziemy się obwiniać do końca życia.

Nie można żyć w strachu, że po urodzeniu dziecka nie będziemy miały pracy. Nie ta, to inna! Patrzmy na życie optymistycznie! A może własna firma, a na początek praca zdalna? A poza tym chroni nas prawo! Więc bez zbędnego stresu. Żyjmy mądrze: odpowiednia dieta, sen, spacery, dobra książka i muzyka to zapewni nam i dziecku dobry start.

Jeśli nie ma lekarskich przeciwwskazań można czas ciąży wykorzystać na dokształcanie. Może jakieś kursy doskonalące, kursy językowe, szkolenia podnoszące nasze kwalifikacje? Byle rozsądnie, z umiarem i nie nerwowo. Niektórym kobietom w ciąży wzrasta „chłonność” intelektualna – łatwiej i szybciej się uczą. Trzeba to wykorzystać!

Przed samym porodem spróbujmy się jednak wyciszyć i przygotujmy się na to, że pierwszy miesiąc będzie najtrudniejszy. Dzień będzie mieszał się z nocą, zmęczenie może zwalać nas z nóg. To czas, którego jedynym panem jest nowonarodzone dziecko.  To naturalne i tak musi być. Jeśli dobrze się to tego przygotujemy i to zaakceptujemy nie będziemy czuły się niewolnikami. Wszystko mija! Dziecko rośnie i będzie coraz lepiej!

Mądra mama, to pomysłowa mama!

Przygotujmy plan na najbliższe miesiące, podzielmy obowiązki rodzinne. Tylko  nie uciekajmy do pracy zbyt wcześnie, bo może to odbić się  negatywnie na psychice maluszka . Pomyślcie drogie mamy- jaki on jest bezbronny i wystraszony! Ma tylko was! Tylko wam ufa! Zna wasz głos, zapach, rytm waszego serca! Praca nie zając, nie ucieknie, a wasze dziecko jest największym skarbem jaki można posiadać!